No Kawhi, No problem, Raptory na spacerze po LA, Popovich wyprzedza Pata, Spurs gaszą Słońce. Rockets przerywa serię porażek.

Portland Trail Blazers (15-12) 103 – 111 Houston Rockets (12-14)

Kozak meczu: James Harden – 29 punktów, 1 zbiórki i 4 asyst

Przerwanie serii trzech porażek z rzędu w Texasie. Cenne przełamanie Rakiet na domowej arenie w Houston. Po wyrównanych trzech kwartach, ostatnia część przypomniała nam Rockets z poprzedniego sezonu. Ucieczka na 17 punktów pozwoliła na spokojniejszy koniec, mimo próby pogoni przyjezdnych.

James Harden z 29 punktami przy 11 dystansowych wpadkach. Dramat zza łuku na poziomie 31%, nadal pokazuje jak wiele pracy w Houston do odrobienia.

Czarne chmury nad Portland. Blazer przegrywa aż siedem razy w ostatnich dziesięciu spotkaniach. Double-double Nurkica i Aminu. Standardowo jednak to para rozgrywających robi różnicę w organizacji z Oregonu.

Damian Lillard najlepszym punktującym spotkania. Raz jeszcze niepokojąca dyspozycja ławki gości… Świetliste Smugi spadają na ósme miejsce Konferencji Zachodniej.

 

Phoenix Suns (4-24) 86 – 111 San Antonio Spurs (14-14)

Kozak meczu: Bryn Forbes – 24 punktów, 11 zbiórki i 3 asyst

Następna wielka noc Grega Popovicha. Wygrana numer 1211 w lidze pozwoliła na wyprzedzenie Pata Rileya w rankingu wszechczasów. Coach Pop zajmuje już czwarte miejsce, ze stratą 20 wygranych do trzeciego Sloana. Ostrogi bez większych problemów pokonują Słońca w San Antonio.

Druga część spotkania była już istną deklasacją. Bryn Forbes bohaterem Spurs z pięcioma trójkami. DeRozan wyraźnie odpuszcza mecz na tle słabszego rywala. Tylko pięć punktów w ciągu 26 minut wydają się być próbą odpoczynku przed większymi wyzwaniami.

Trzynasta wyjazdowa porażka Suns przy jednej wygranej. Seria 10 porażek wygląda katastrofalnie. Double-double Aytona, powrót Warrena z 24 punktami i następny popis młodziutkiego Meltona. Phoenix, mimo talentu, na samym dnie ligi.

 

Toronto Raptors (22-7) 123 – 99 LA Clippers (17-10)

Kozak meczu: Kyle Lowry – 21 punktów, 5 zbiórki i 7 asyst

Lider nie zwalnia tempa. Potęga z północy ucieka stawce. Pogrom Clippers w samym Los Angeles robi wrażenie. Lob City zostało dosłownie zniszczone w drugiej części starcia. Przewaga 32 punktów uśmierciła całą energetyczność gospodarzy. Brak Kawhi’ego nie wpłynął na dyspozycje Raptors. Ibaka dzwignął cieżar zdobywania punktów a Lowry zaliczył udane przełamanie po kłosie ostatnich dni. Trio Anunoby-Valanciunas-Wright z 40 punktami z ławki ! Toronto najkuteczniejszą ekipą ligi na wyjazdach.
Trudno pochwalić kogokoliwek z wyjściowej piątki gospodarzy. Marcin Gortat z dorobkiem 7 punktów, 4 zbiórek i 4 asyst. Zmiennicy LAC z największym wkładem do wyniku końcowego. Marjanovic na pozomie 18 punktów a Tyrone Wallace z rekoredem sezonu (15pkt). Drobny uraz Lou Williamsa rzutuje na forme całej formacji. Kanada podbija Californie.

Redagował: Buzzer & Bartas

Oprawa graficzna: Padre